Jazzowo i folkowo dla Solidarności
Solidarity of Arts z okazji rocznicy Sierpnia '80 zakończone. Koncertowe wydarzenia 2011 roku były odkrywcze, energetyczne i równie, a nawet bardziej udane niż ubiegłoroczna edycja solidarnościowego festiwalu muzyki.
Główną sceną festiwalu SoA stała się - poniekąd z konieczności (na terenie Stoczni Gdańsk trwa budowa Europejskiego Centrum Solidarności), poniekąd ze swojego muzycznego przeznaczenia - Filharmonia Bałtycka na Ołowiance. Artyści World Orchestry Grzegorza Piotrowskiego i Marcus+ dostosowali się poziomem do rangi sceny, prezentując podczas swoich występów umiejętności iście mistrzowskie.
Połączenie folku z klasyczną aranżacją symfoniczną i jazzem oraz chórem, przy użyciu tak niepospolitych instrumentów jak kuraj, kavala i kantela okazałao się niesamowitą podróżą muzyczną. Brzmienia i motywy zmieniały się jak w kalejdoskopie, tworząc fantastyczną dźwiękową historię. Kilkuminutowa owacja ona stojąco na zakończenie koncertu jest idealnym podsumowaniem występu.
Równie niesamowity był niemal 4-godzinny występ Marcus+ na trzech scenach na dziedzińcu gdańskiej filharmonii. Jazzowy wirtuoz gitary basowej - Marcus Miller zaprosił do swojego występu 16 artystów (w tym takie sławy jak Angélique Kidjo, Leszek Możdżer, Kenn Hicks i Tomasz Stańko) oraz orkiestrę Symfonia Varsovia. Mistrzowsko przenosił się ze sceny na scenę, pomiędzy ich utworami. Przy tym motyw przewodni ani razu nie zaginął w tym zalewie brzmień, interpretacji i ekspresji artystycznej. To Marcus dzielił i scalał.
Brak popowego koncertu w ramach Przestrzeni Wolności nie odbił się na zmniejszeniu rangi świętowania rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Wprost przeciwnie, nowa formuła już w drugiej edycji zyskała międzynarodowe uznanie, co daje pozytywne prognostyki na kolejne koncerty Solidarity of Arts.
Andrzej Mróz





