Wstrząsający Czarny czwartek Grudnia 70

Wstrząsający, szokujący, odbierający mowę - bo jak słowami opisać perfidię, bestialstwo, mordowanie w imię politycznych utopii. Taki efekt wywołuje właśnie „Czarny czwartek - Janek Wiśniewski padł”, film fabularny z elementami dokumentu o tragicznych wydarzeniach Grudnia 1970 roku w Gdańsku i Gdyni.

Władza ludowa otworzyła wówczas ogień do idących do pracy stoczniowców i robotników, którzy kilka dni wcześniej wyszli na ulice protestować przeciwko wprowadzeniu przez rząd podwyżek cen żywności. Na kanwie rodzinnej historii Drywów filmowcy pokazali tragizm (przesiedlanie rodzin ofiar Grudnia '70), bestialstwo (ścieżki zdrowia w podziemiach magistratu w Gdyni) i bezprawie (potajemne pogrzeby w nieoznaczonych grobach) grudniowych wydarzeń. Według naocznych świadków tamtych wydarzeń naprzeciwko robotników stały dywizje radzieckie (płynnie mówiące po rosyjsku). Jak było naprawdę, kto wydał rozkaz strzelać, kto ma na rękach krew bezbronnych - do dziś nie udało się ustalić w procesie odpowiedzialnych za masakrę na Wybrzeżu. Ważne jednak, że ten obraz powstał. Będzie świadczył i honorował pamięć o tych, którym odebrano życie w myśl socjalistycznych interesów aparatu władzy PRL. To oni przetarli drogę do ruchu Solidarności i obalenia komunizmu w Polsce. To oni mieli odwagę domagać się wolności...

Czytaj także:
Grudzień '70 - tragiczne wydarzenia w Trójmieście
Ofiary Grudnia '70 uhonorowane w Gdyni-Stoczni

Andrzej Mróz

Hotel Gdańsk ****. Jeden hotel, dwa style.
Spichlerz (XVIII w.) + Yachting (XXI w.)SpichlerzYachting